Niemiecka jakość po polsku

Follow my blog with Bloglovin

Nie raz człowiek ma ochotę zakląć gdy pomyśli o polskiej jakości produktów. Ach ta niemiecka jakość. Chemia jakaś taka bardziej żrąca i proszki pachnące, jedzenie smaczniejsze i nawet kebab w wersji niemieckiej jest lepszy. Dlaczego niemieckie musi być lepsze? Długo nad tym się zastanawiałam i myślę, że znalazłam odpowiedź.

W Polsce ludzie zawsze się śpieszą. Nie ma czasu zjeść, nie ma czasu prać, nie ma czasu pobiegać ani pójść na zakupy. Wszystko ma być tu i teraz, a najlepiej na wczoraj. Niemcy dawno już doszli do tego, że jeśli ma być dobrze to wymaga to czasu. Cokolwiek chcemy aby było zrobione wymaga z naszej strony cierpliwości. Wszystko musi czekać na swoją kolej i co ważne ma swoją cenę. Niestety za wysoką jakość trzeba zapłacić. Oczywiście możemy dostać niemiecki proszek za 6 euro 10 kilogramów, ale będzie prał jak nasz Persil. Jeśli chcesz niemiecki Persil to dasz 6 euro ale za 2 kilogramy. Wszystko sprowadza się niestety do pieniędzy. Gdyby Polak zarabiał w swoim kraju dobrze pewnie i produkty z wysokiej półki w domu miałyby swoje miejsce.

Kontynuując… niemiecka jakość po polsku. Dość często denerwuje mnie fakt, że Polacy to tak trochę byle jak do pracy podchodzą. Oczywiście można zrzucać winę na system, procedury, rząd czy ograniczenia, jakie narzucają nam osoby trzecie, ale gdyby każdy człowiek zadbał o najwyższa jakość swojej pracy świat byłby lepszy. Świat mam na myśli kraj, w jakim żyjemy. Dla przykładu, jeśli kelner byłby uprzejmy, a gość umiałby się zachować adekwatnie do sytuacji i miejsca,  w którym się znajduje, na pewno pobyt w restauracji byłby oceniany znacznie wyżej. Gdyby sprzedawca w uprzejmy sposób przywitałby swojego klienta, ten na pewno odwdzięczyłby się z nawiązką pozostawiając w sklepie pieniądze i wróciłby przy najbliższej okazji po nowy towar, może nawet przyszedłby ze swoim znajomym. W krajach zachodnich i na południu Europy dawno doszli już do wniosku, że o klienta należy dbać – zawsze. Nie tylko raz i nastawiać się, że przyjdą nowi. W dobie facebooka i instagrama najważniejsze jest budowanie sieci zadowolonych klientów, dlatego tak ważne jest świadczenie usług na najwyższym poziomie o każdej porze dnia i nocy. Mam nadzieję, że wielu się ze mną zgodzi,  bo niestety tylko w Polsce spotykamy się z hasłem: „Panie na dwie noce to mi się nie opłaca”.

niemiecka jakosc mrherrlichW odniesieniu do zajęć językowych jestem przekonana, że sprawa wygląda bardzo podobnie. Profesjonalne podejście i wysoka kultura osobista jak i najwyższa jakość świadczonych usług jest w cenie. Dążenie do doskonałości powinno być dla każdego lektora/nauczyciela pewnego rodzaju wyzwaniem. Każdy z nas życzyłby sobie bezpieczeństwa finansowego i dobrego, spokojnego życia. Dla lektora to naprawdę marzenie. Lincoln mawiał:”Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie”. Dlatego ważne jest aby to jak pracujemy dzisiaj miało wpływ na to jak będzie nam się żyło za parę lat. Niemiecka jakość nie wzięła się znikąd. Tylko ciężka praca i konsekwencja zapewni trwałą jakość. Mam nadzieję, że dałam Wam do myślenia. Powodzenia, życzę samych sukcesów!

 

Reklamy

11 thoughts on “Niemiecka jakość po polsku

  1. Jaga pisze:

    Masz rację – „bylejakość” powoli staje się naszą domeną. Zazdroszczę nie tylko Niemcom podejścia do klienta, ale też zazdroszczę Włochom otwartości w kontaktach – tam będąc na zakupach czujesz się jak byś była u serdecznych znajomych a tu uśmiechnij się do pani za ladą to popatrzy jak byś chciała ją zgładzić z tego świata

    Lubię to

    • Magda pisze:

      Dokładnie dla przykładu – idziesz do sklepu i pytasz: ” Poproszę sok pomarańczowy” w Polsce usłyszysz NIE MA!!
      Ta sama sytuacja w Niemczech ” Poproszę sok pomarańczowy” odpowiedź „Bardzo mi przykro nie mamy soku pomarańczowego – skończył się , ale polecam brzoskwiniowy jest naprawdę orzeźwiający” Można? Oczywiście, że można! Mam nadzieję, że dużo osób pomyśli o tym i małymi kroczkami wszystko będzie się zmieniać na lepsze 😉

      Lubię to

  2. Iwona pisze:

    Niestety, tacy my Polacy jesteśmy. Ale ja już dostrzegam zmiany na lepsze, nawet w życiu codziennym, właśnie w sklepach, w restauracjach. Jeździmy po świecie i bierzemy przykład. Oby tak dalej

    Lubię to

    • Magda pisze:

      To prawda – rodzi się jednak pewne ryzyko. Przez te podróże i też doświadczenia jakie zbieramy coraz więcej ludzi decyduje się wyjeżdżać. Przed nami jeszcze długie lata ciężkiej pracy. Świadomość i odpowiednia edukacja młodego pokolenia to nadzieja na świetlaną przyszłość 🙂

      Lubię to

  3. Aleksandra Stromecka pisze:

    Święte słowa! Niestety i stety bardzo dużo masz w tym racji. Wiele zależy od nas samych i naszego nastawienia. Ja osobiście nie znoszę mierności i to tyczy się niemal każdej dziedziny mojego życia. Jeśli mam coś robić to już najlepiej jak potrafię, chociażby wiązało się to z dłuższym czasem wykonania. Niestety w Polsce istnieje przekonanie, że da się szybko, tanio i dobrze, a coś takiego nie istnieje.

    Lubię to

  4. Agnieszka Cyfrowa Humanistka pisze:

    Zgadzam się z tym co piszesz o czasie, jednak nie jestem fanką dążenia do doskonałości, wręcz nie znoszę perfekcjonizmu w życiu, ale bylejakości też nie. Za to złoty środek – jak najbardziej! Poza tym słusznie piszesz o naszych wyobrażeniach o dobrej jakości niemieckich produktów, niektóre afery i wgląd w procesy produkcyjne pozwala te wyobrażenia rozwiać. Nie wspominając już faktu, że niektóre bardzo znane firmy dorobiły się majątku na pracy robotników przymusowych…

    Lubię to

    • Magda pisze:

      Niestety trawa po drugiej stronie wydaje nam się zawsze bardziej zielona. A „złoty środek” nie jest najmocniejszą stroną Polaków. Kategoryzujemy wszystko wg. zasady białe lub czarne. A przecież jakość powinna zawsze być taka sama, dlatego strasznie męczy mnie fakt, że u nas jest albo coś mega kiczowate albo super dobre, ale też bardzoooo drogie. Nie mogłoby być tak coś po środku ??

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s